Lutowiska

Lutowiska to miejscowość w Bieszczadach, położona na trasie pomiędzy Ustrzykami Górnymi a Dolnymi. Rozciąga się z niej przepiękny widok na Bieszczady.

Nazwa Lutowiska posiada dwie wersje swojego pochodzenia. Jedna z nich mówi o tym, iż pochodzi ona od ruskiego stówa „litowyszcze", które oznacza miejsce letnich wypasów. Inna wersja mówi o ty, że pochodzi ona od ludwisarzy, którzy wyrabiali tu dzwony.


Wieś założona została w XVI w. na prawie wołoskim. Pierwsza wzmianka o Lutowiskach pochodzi z 1580 r. Wieś położona była na skrzyżowaniu uczęszczanych szlaków handlowych: z Sanoka ku Przełęczy Tucholskiej i Siedmiogrodowi oraz z Przemyśla przez przełącz Beskid lub Użocką ku Użhorodowi. Na wschód prowadził też lokalny szlak przez Turkę do Drohobycza. Taka lokalizacja zachęcała do założenia miasta. Na początku XVIII w. dzięki staraniom Ludwika Urbańskiego, Lutowiska otrzymały prawa miejskie. W 1742 r. miasto otrzymało od króla Augusta III prawo odbywania dziesięciu jarmarków rocznie (dla porównania - Sanok i Lesko miały tylko po dwa jarmarki). Lutowiska utraciły prawa miejskie w 1919 r., mimo to aż do II wojny światowej stanowiły jednak znaczące centrum handlowe i administracyjne regionu.



W latach 1939-1941 Lutowiska na mocy rozbiorowego paktu przedwojennego Niemców ze Związkiem Radzieckim z 23 sierpnia 1939 r., należały do ZSRR. Sowieci masowo przeprowadzali rabunek mienia bogatych Żydów i Polaków. W czerwcu 1942 r. Johann Bakcer i Arnold Doppke gestapowcy, którzy przybyli z Ustrzyk Dolnych, rozstrzelali ok. 650 miejscowych Żydów, Polaków i 30 Romów. Po zlikwidowaniu żydów spalono ich zabudowania, czyli całą drewnianą zabudowę zlokalizowana przy rynku oraz synagogę. W 1943 r. wykonano masową egzekucję na ludności w wąwozie za Kościołem. 18 lipca 1944 roku Niemcy ewakuowali volksdeutschów, administrację, nadleśnictwo, pracowników kopalni ropy, wszystkich, którzy mogli im się przydać. Wywozili całe rodziny. W dniach 20-22 lipca 1944 r. wymordowano w Lutowiskach polskie rodziny.

W latach 1944-1951 Lutowiska należały do Związku Radzieckiego. W czasie przynależności Lutowisk do ZSRR (1944-1951) świątynia katolicka w Lutowiskach uległa całkowitej dewastacji. Lutowiska znalazły się ponownie w Polsce w 1951 r. w ramach korekty granic. Po tym wydarzenie do Lutowisk została przesiedlona ludność z z Sokalszczyzny i Hrubieszowszczyzny.
Pierwotną nazwę Lutowiska przywrócona dopiero w 1957 roku.


Co warto zobaczyć w Lutowiskach?
  • neogotycki kościół pw. św. Stanisława Biskupa – jego budowę rozpoczęto w 1911, a ukończono w 1920
  • kirkut założony w II poł. XVIII wieku, na którym zachowało się co najmniej 500 macew
  • drewniana willa sprzed I wojny światowej

11 komentarzy:

  1. Zimową porą na chwilkę w Lutowiskach byłam ... żałuję, że nie na dłużej.

    OdpowiedzUsuń
  2. wlasnie rozwarzam mozliwosc wyjechania w bieszczady na zawsze,po 25 latach pracy dostaje wypowiedzenie i chciala bym zamknac ten rozdzial i zaczac zycie na nowo,w nowych warunkach w nowym srodowisku,obcujac z przyroda.W bieszczadach bylam kilkakrotnie i podejme sie kazdej pracy.Marze o wlasnym domku i dzialalnosci jestem pewna ze bieszczady daja spokoj i radosc zycia.Prosze o kontakt estera3@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. pozdrawiam zakochanych w Bieszczadach!! sama mam na ich punkcie totalnego fioła...Od 3 lat jezdze tam tak czesto jak mi praca i rodzina pozwala. w zasadzie kazdego roku zaliczam w Bieszczadach wszystkie pory roku:):)i wywoze tam coraz wiecej bliskich mi osob:) podobnie jak wiele osob marze by w przyszłości zamieszkac w tej pieknej krainie, gdzie wszystko zachwyca i wszystko nabiera innego znaczenia...moja dusza jest z Bieszczad

    OdpowiedzUsuń
  4. "...moja dusza jest z Bieszczad" - o tak, zdecydowanie to również o mnie samej, choć jestem z drugiego końca Polski :(

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mieszkam w bieszczadach a mianowicie w Sanoku i chetnie bym sie stad wyniosla jak najdalej jakies propozycje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyjedź na jakiś czas do stolicy, oddaj swoją dusze korporacji, a po jakimś czasie zatęsknisz za swoją mieściną i jej wspaniałymi okolicami. Moja propozycja.

      Usuń
    2. Zgadzam się w 100%

      Usuń
  6. uwielbiam Bieszczady! właśnie planuję kolejny urlop z rzędu właśnie tam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cześć chciał bym serdecznie polecić wam wszystkim domek do wynajęcia. Domek Sewerynówka to położony w Szczawnicy przy ulicy Staszowej 6, śliczny domek wyposażony w 2 pokoje 2 osobowe, 1 pokój 4 osobowy,jadalnia dla 8 osób, w pełni wyposażona kuchnia, łazienka z prysznicem ale również z wanną. Po za domem możecie skorzystać z altanki oraz kamiennego grilla. Za nie wygórowaną cenę jaką jest 399 zł na tygodniu oraz 449 w weekend, otrzymujemy naprawdę świetne warunki. Można sobie również dokupić do tego śniadanie wraz z obiadokolacją za cenę 30 zł lub śniadanie obiad i kolacje za cenę 40 zł od osoby. Jeżeli się ktoś z was wybiera w tamte rejony serdecznie polecam się tam udać, byłem i wiem że warto.

    OdpowiedzUsuń
  8. My możemy ze swojej strony polecić świetny nocleg w Lutowiskach u Państwa Ewy i Wojciecha Tylka, bardzo tanio, my spaliśmy za 30zł, i co myślę jeszcze ważniejsze wysoki standard, pokoje z łazienkami, kuchnie, jadalnia z kominkiem...
    Polecamy jeśli ktoś się wybiera w Bieszczady
    (tel. do Pani Ewy: 669 049 057)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...